• Sand_traveltheworld

Największy meczet w Abu Dhabi i rowery górskie w Hatta

Zaktualizowano: 14 lut 2020

Dzień 1

Wypożyczyliśmy samochód na 4dni z wypożyczalni Speedy Drive Car Rental. Wypożyczenie małego auta, dla dwóch osób kosztowało nas 60AED (~60zł) za dzień, plus 1000AED kaucji. Wypożyczalnia mieści się w wieżowcu DAMAC Maison DeVille Breeze. Muszę przyznać, że obyło się bez większych problemów. Podczas odbioru auta tradycyjnie spisaliśmy protokuł, zrobiliśmy zdjęcia auta i gotowe. Jeśli chcecie wypożyczyć auto z wyprzedzeniem najlepiej kontaktować się z firmą przez WhatsApp'a (z większością firm w Dubaju najlepszy kontakt jest przez tą aplikację). Podczas zwrotu auta z kaucji została nam jedynie odliczona kwota za przejazdy przez "bramki" na głównych drogach w Dubaju. To jest rzecz, która należy wziąć pod uwagę jeśli rozważamy wypożyczenie auta. Nie są to typowe bramki jak na autostradach. Czasem nad drogą możecie zobaczyć rusztowania ze znakami, niektóre z nich to są właśnie owe bramki. Robią zdjęcie i automatycznie zczytują rejestracje (niestety nie mam zdjęcia żeby Wam pokazać) :( Jednorazowy przejazd przez bramkę kosztuje 5AED (~5zł). Jeśli poruszacie się Taxówką i ona przekroczy to miejsce do waszego rachunku także zostanie doliczona kwota 5AED za każde przekroczenie strefy. Wypożyczając auto należy pamiętać o limicie kilometrów. Nam przypadło 200km dziennie, niestety bardzo mało.

Jedyny minus jaki mam do zarzucenia wypożyczalni to długość oczekiwania na zwrot kaucji. Mają na stronie napisane, że jest to do 30dni. Niestety trwało to nawet dłużej i sądze, że przeciągnełoby się to jeszcze bardziej gdyby nie moje wypisywanie do nich na WhatsApp'ie oraz interwencje znajomych bezpośrednio w wypożyczalni.

Gdy autko było już w naszym posiadaniu wybraliśmy się do #AbuDhabi. Podróż trwała około 1,5h, jednak trasa nie była męcząca. Kilkupasmowe drogi prowadzące przez środek Dubaju ciągnące się przez pustynie, aż do samego Abu Dhabi, widoki na pustyni robią ogromne wrażenie.

Po dojechaniu do celu udaliśmy się do Emirates Palace, jest on dostępny także dla turystów. Należy jednak pamiętać o odpowiednim ubiorze. Niestety obeszliśmy się tylko smakiem :( Okazało się, że akurat w tym momencie do hotelu przybył jakiś ważny gość i nikogo nie wpuszczali. Zostało nam podziwianie najbardziej luksusowego hotelu na świecie przez płot :(

Mimo, że nie mogliśmy wejść do środka i tak zrobił na nas ogromne wrażenie. Piękny ogród, majestatyczne bramy! Widać bogactwo bijące ze wszystkiego co się dookoła znajdowało.

Na przeciwko hotelu znajdują się Etihad Towers, czyli zespół pięciu drapaczy chmur, z których najwyższy ma 305 metrów.

Nie tylko teren pałacu jest piękny i zadbany, ale całe #AbuDhabi. Uważam, że to miasto jest dużo ładniejsze od Dubaju.

Poszliśmy jeszcze przejść się bulwarami w stronę Marina Mall i nagle dzień zaczął pomału się kończyć. Zdecydowanie żeby zwiedzieć więcej w tym mieście potrzeba przyjechać dużo wcześniej! Wróciliśmy sie do auta i udaliśmy się do Wielkiego Meczetu Szejka Zajida. Podróż tam trwała wieki! Nie przez to, że był on daleko od nas, ale dlatego, że zaznaczając obszar na mapach google, które pobierałam na telefon, ominełam jakiś cudem to miejsce. Zgubiliśmy się w plontaninie dróg nieopodal meczetu!

Pomimo tego, że guruje on majestatycznie nad wszystkim dookoła można się pogubić, a tym bardziej z moim ogarnięciem map :( Ostatecznie dojechaliśmy na miejsce!

Meczet otwarty jest od 9:00 do 22:00 od soboty do czwartku oraz od 16:30 do 22:00 w piątek.

Jest to jeden z największych meczetów na świecie. Inicjatorem budowy meczetu był pierwszy prezydent ZEA, szejk Zajid ibn Sultan Al Nahajjan. Jego budowa trwała prawie dwanaście lat i kosztowała ok. 205 milionów funtów. Kompleks zajmuje powierzchnię 22 412 m2, jego dziedziniec posiada 1048 kolumn, ma osiemdziesiąt dwie kopuły, a kopuła główna jest największą kopułą na świecie – ma 85 m wysokości i średnicę 32,8 m. W meczecie może przebywać 42 tys. wyznawców, a główna sala modlitewna może pomieścić 7126 osób. Dziedziniec o wielkości 17 000 m2 został pokryty mozaiką.

W meczecie znajduje się siedem pozłacanych żyrandoli o różnych rozmiarach, wykonanych z kryształów Swarovskiego; największy z nich jest jednocześnie największym na świecie żyrandolem.


Pod parkingiem znajdują sie podziemne korytarze prowadzące do świątyni. Jest tam również sklepik z pamiątkami.

Pora wracać do Dubaju. Z racji tego, że jutro była sobota, nasi znajomi mieli wolne w pracy, mogliśmy wspólnie wybrać się na wycieczkę.


Dzień 2

Tego dnia naszym celem była #Hatta. Malutka wioska położona w górach, przy granicy z Omanem. Dotarcie do niej zajmuje mniej więcej 2h jazdy samochodem.

Pomiędzy górami znajduję sie jeziorko, gdzie można popływać np. kajakiem. Taki też początkowo był nasz cel. Jednak po dojechaniu na miejsce okazało się, że są w tym momencie "złe warunki pogodowe" i nie wypożyczają łódek. Oni chyba nie widzieli złej pogody. Nie dało się niestety przekonać pracowników, więc z naszych planów musieliśmy zrezygnować :(

W drodze powrotnej narodził się nowy pomysł. Jedźmy na rowery górskie! Czemu nie!

Pomysł okazał się strzałem w 10! Było to zdecydowanie lepsze niż np. kajaki, na które można się wybrac w dużo bardziej malownicze miejsce w Polsce.

Obszar podzielony był na 4 trasy w zależności od stopnia trudności: zielona, niebieska, czerwona i czarna. Przed wjazdem na trasę znajdowała sie mapa, opisująca poziom trudności i czas trwania przejazdu.

Wszyscy razem na początek zrobiliśmy jedną z czerwonych tras, po czym się rozdzieliliśmy. Ja z A wybrałyśmy trasę zieloną, zaś chłopacy kontynuowali podboje gór na trasie czerwonej. Zdecydowanie taka forma rozrywki bardziej nam odpowiada.

Cena wypożyczenia roweru to ~60AED za 2h.

W drodze powrotnej do Dubaju postanowiliśmy odwiedzić jeszcze Hatta Hertiage Village. Jest to rekonstrukacja dawnej tradycyjnej górskiej wioski znajdującej się w górach Al Hajar. Orginalnie meczet i domu skonstruowane były z gliny, pni i liści drzew palmowych, trzciny oraz kamieni. Hatta Hertiage Village znajduje się 30 budynków, z czego niektóre z nich urządzone są typowo dla lat 60 ubiegłego wieku.



61 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

72h we Lwowie